Ostatnio kumpel był na imprezie, na której poznał fajną dziewczynę… i żyli długo i szczęśliwie ^^. Tak naprawdę znał tylko jej imię i na drugi dzień głowił się jak ją namierzyć. Prościej było wziąć po prostu jej nr, no ale jak to mawiają starożytni kukurgistańczycy: mądry Polak po obiedzie.
W pierwszej kolejności ofc event na facebooku i przeglądanie zaproszonych ludzi, a że spora impreza mógł tak spędzić 2 dni. Stwierdziłem, że sprawdzę jak można by go wspomóc w potrzebie.